Koszyk (0)
Brak produktów w koszyku.
WRÓĆ DO ZAKUPÓW

Po 14 latach przerwy....

PRINCESS – mój powrót do wire wrappingu

Są takie rzeczy, które odkładamy na wiele lat, a kiedy do nich wracamy, okazuje się, że wcale nie przestały być nasze.

Tak właśnie jest ze mną i techniką wire wrapping.

Kiedy byłam nastolatką, tworzyłam bardzo ozdobną biżuterię właśnie w ten sposób. Fascynował mnie drut i to, ile można z niego wyczarować. Zamiast prostych form wybierałam te bardziej skomplikowane, dekoracyjne, pełne splotów, zawijasów i drobnych detali.

Potem jednak odłożyłam tę technikę na wiele lat.

Na całe 14 lat.

I dzisiaj, kiedy znowu biorę do ręki drut i zaczynam go formować, mam wrażenie, jakbym wracała do czegoś, co przez cały ten czas gdzieś na mnie czekało.

Tylko że ja nie jestem już tą samą dziewczyną.

I chyba właśnie dlatego ten powrót jest teraz tak wyjątkowy.

Czasami przerwa jest potrzebna

Przez te 14 lat robiłam mnóstwo innych rzeczy. Uczyłam się, eksperymentowałam, rozwijałam swoje umiejętności i przede wszystkim nabierałam doświadczenia.

Dzisiaj patrzę na wire wrapping trochę inaczej niż wtedy.

I bardzo dobrze.

Bo myślę, że ta przerwa naprawdę była mi potrzebna.

Nabrałam oddechu.

Kiedyś chciałam przede wszystkim pokazać, ile potrafię zrobić z drutu.

Dzisiaj bardziej interesuje mnie to, co chcę nim powiedzieć.

Nie muszę już niczego nikomu udowadniać. Mogę usiąść przy stole, wziąć kilka kawałków miedzi do ręki i po prostu tworzyć.

Eksperymentować.

Zmieniać.

Próbować.

Czasami odgiąć drut w zupełnie inną stronę, niż początkowo planowałam.

I właśnie z tej swobody narodziła się kolekcja PRINCESS.

A wszystko zaczyna się od miedzi

Miedź jest dla mnie niezwykłym materiałem.

Na początku jest po prostu kawałkiem drutu.

Nie wygląda szczególnie imponująco.

Ale wystarczy trochę wyobraźni i umiejętności, żeby zacząć nadawać jej formę.

Można ją skręcić.

Można spleść kilka drutów razem.

Można stworzyć maleńką spiralę, a później kolejną, połączyć je ze sobą i zbudować z nich większą kompozycję.

Można opleść kamień.

Można zamknąć go w misternie wykonanej oprawie.

Można sprawić, że zwykły kawałek metalu zaczyna przypominać małą rzeźbę.

I właśnie wtedy najczęściej pojawia się pytanie:

„Jak Ty to zrobiłaś?”

A ja się uśmiecham.

Bo odpowiedź brzmi:

drut po druciku.

Tylko że za tym jednym zdaniem kryje się mnóstwo pracy.

Wire wrapping – cierpliwość zapisana w drucie

Wire wrapping wymaga ogromnej precyzji.

Tutaj nie można zrobić wszystkiego szybko.

Czasami trzeba wykonać dziesiątki takich samych, maleńkich ruchów, żeby uzyskać równy splot.

Trzeba pilnować napięcia drutu, kierunku jego prowadzenia, proporcji i symetrii.

A jednocześnie trzeba zostawić trochę miejsca na spontaniczność.

Bo rękodzieło nie zawsze lubi być do końca zaplanowane.

Czasami drut „mówi” mi:

„Nie tutaj. Zróbmy to inaczej.”

I właśnie wtedy zaczyna się najciekawsza część.

PRINCESS to nie tylko miedź

W tej kolekcji miedź spotyka się z naturalnymi kamieniami.

Ametystem.

Labradorytem.

Kamieniem księżycowym.

Tygrysim okiem.

Każdy z nich jest inny.

Każdy ma własny kolor, strukturę, połysk i charakter.

I dlatego nie chcę ich po prostu umieszczać w gotowej oprawie.

Chcę zbudować dla nich formę.

Drut zaczyna otaczać kamień, tworzyć kolejne warstwy, spirale i sploty. Czasami forma jest bardzo delikatna, czasami zdecydowana i mocno dekoracyjna.

To właśnie lubię w PRINCESS najbardziej.

Nie ma jednego schematu.

Jest materiał, kamień i pomysł.

A potem moje ręce próbują sprawić, żeby te trzy rzeczy zaczęły ze sobą współgrać.

20 lat doświadczenia, 14 lat przerwy i nowy początek

Tworzę biżuterię od ponad 20 lat.

Ale powrót do wire wrappingu po 14 latach nauczył mnie czegoś jeszcze.

Że czasami przerwa wcale nie oznacza końca.

Czasami jest potrzebna, żeby później wrócić z większą świadomością.

Z większym spokojem.

Z większą odwagą do eksperymentowania.

I chyba przede wszystkim z większą przyjemnością.

Dzisiaj nie próbuję odtworzyć tego, co robiłam jako nastolatka.

Wręcz przeciwnie.

Chcę zobaczyć, co powstanie, kiedy tamta fascynacja spotka się z moim dzisiejszym doświadczeniem.

I tak właśnie powstała PRINCESS.

Biżuteria, której nie da się zrobić przypadkiem

Kiedy patrzysz na gotową bransoletkę, pierścionek czy kolczyki, widzisz efekt końcowy.

Piękny kamień.

Miedziane sploty.

Spirale.

Ozdobne formy.

Ale zanim powstał ten jeden gotowy element, drut musiał przejść przez moje ręce wiele razy.

Był prostowany, wyginany, skręcany, owijany i formowany.

Aż w końcu z prostego kawałka metalu powstała konkretna forma.

I chyba właśnie to jest dla mnie najpiękniejsze.

Że z czegoś tak zwyczajnego można stworzyć coś, co po wzięciu do ręki wywołuje zdziwienie:

„Jak to jest możliwe?”

Możliwe.

Trzeba tylko połączyć materiał z wyobraźnią.

A później dodać do tego trochę cierpliwości, dużo pracy i doświadczenie, którego nie da się zdobyć w jeden dzień.

PRINCESS – powrót do czegoś, co zawsze było we mnie

Ta kolekcja jest dla mnie wyjątkowa właśnie dlatego, że jest pewnego rodzaju powrotem.

Do techniki, którą pokochałam jako nastolatka.

Do bardzo ozdobnej biżuterii.

Do pracy z drutem.

Ale też do własnej potrzeby tworzenia rzeczy nieoczywistych.

Dzisiaj pozwalam sobie na więcej.

Na większe formy.

Na eksperymenty.

Na niedoskonałość, która jest częścią ręcznej pracy.

I na zachwyt nad tym, co można zrobić z kawałka metalu.

PRINCESS to moja miedź.

Moja wyobraźnia.

Moje doświadczenie.

I kawałek tej nastolatki, która kiedyś po raz pierwszy zaczęła zawijać drut wokół kamienia i odkryła, że można z niego zrobić coś naprawdę niezwykłego.

Po 14 latach znowu siedzę z drutem w dłoni.

I wiecie co?

Chyba bardzo dobrze, że wróciłam. ❤️

Newsletter
Bądź na bieżąco i zamów newsletter.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Newsletter
Bądź na bieżąco i zamów newsletter.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Sklep korzysta z "ciastek"
Używamy plików cookie, aby zapamiętać Twoje preferencje, dostosować treści i reklamy, umożliwić korzystanie z funkcji społecznościowych oraz lepiej poznać, w jaki sposób korzystasz z naszego sklepu.
Ustawienia plików cookies
Tutaj skonfigurujesz swoje preferencje dotyczące używania plików cookies od nas oraz od zaufanych partnerów zewnętrznych obecnych w serwisie.
Niezbędne pliki cookies
Zawsze dozwolone. Są to absolutnie wymagane pliki cookies, które pozwalają korzystać z witryny i jej kluczowych funkcji (np. logowania, treści w bezpiecznych obszarach). Bez nich strona nie będzie działać właściwie.
Funkcjonalne pliki cookies
Pliki cookies funkcjonalne umożliwiają dodatkowe udogodnienia i dopasowanie serwisu do Ciebie. Pochodzą od nas lub naszych partnerów. Jeśli je wyłączysz, część funkcji może nie działać prawidłowo.
Analityczne pliki cookies
Te pliki cookies służą do zbierania statystyk korzystania z serwisu — pomagają nam mierzyć ruch, rozumieć zachowania użytkowników i ulepszać stronę.
Marketingowe pliki cookies
Marketingowe pliki cookies pozwalają na personalizację reklam i pomiar ich skuteczności.
Polityka prywatności
Lorem ipsum
Ustawienia plików cookie
Zgoda udzielona
Niezbędne
Brak zgody
Funkcjonalne
Brak zgody
Analityczne
Brak zgody
Marketingowe
Data zgody:
Identyfikator zgody: